Poradnik elektronika

FAQ Forum dyskusyjnego



Polecamy

Dyskusja na temat:



Naprawa telewizora


 Telewizory LCD i plazmowe są tak konstruowane, jakby nikt nie przewidział ich naprawy. Wysoki stopień miniaturyzacji, sprawił, że nawet w serwisach autoryzowanych naprawa polega na wymianie całego bloku, a nie jego naprawie. Producenci nie przejmują się tym, że nowe telewizory to jednorazówki, bo lepiej sprzedawać nowe, niż serwisować stare telewizory.

 Wszystkiemu winna jest ciągła pogoń za coraz to niższymi kosztami produkcji. Już dawno zastąpiono kosztowny montaż ręczny, automatami. Większość elementów montowanych jest na płycie, powierzchniowo. Miniaturowe układy SMD i mikroskopijne elementy, są praktycznie niewymienialne. Mimo, że na płycie pada np. jeden rezystor wielkości 2 mm, to i tak nikt go nie szuka, tylko wymienia cały blok. Wizyta telewizora w autoryzowanym serwisie kończy się zwykle tylko wyceną, bo klientów nie stać na drogą naprawę.

 Jest jednak grupa uszkodzeń w telewizorach LCD, które są łatwe i przyjemne. Najczęściej psujące się bloki to: zasilacz, inwerter, a stosunkowo rzadko, płyta Głowna, T-CON (logika matrycy) i sama matryca.
Przedstawiony tu film, ilustruje, najbardziej typowa naprawę telewizora LCD. Telewizor nie chodzi wcale, tylko świeci LED lub miga podając kod błędu. Krok po kroku, pokazany jest demontaż pokrywy telewizora, lokalizacja bloku zasilania i sposób jego wymontowania. Po wyjęciu zasilacza widać od razu winowajcę, kondensatory elektrolityczne. Są napuchnięte i maja wycieki elektrolitu. Wymiana jest bardzo prosta, należy tylko kupić, dokładnie takie same. Istotna jest pojemność, napięcie pracy i dopuszczalna temperatura. W przetwornicy należy bezwzględnie stosować kondensatory na 105 st. C. Przy montażu, nie wolno pomylić biegunowości, bo odwrotnie wsadzony kondensator, potrafi się rozerwać i porządnie wystrzelić. Po wlutowaniu kondensatorów, trzeba wszystko dokładnie zmontować.

 Przy naprawie należy przestrzegać zasad bezpieczeństwa. Nie chodzi tylko o to, że naprawiacza może kopnąć prąd, bo skoro zabiera się za naprawę to chyba to wie. Chodzi o ładunki elektrostatyczne, które zagrażają wrażliwym układom scalonym i półprzewodnikom w technologii MOSFET. Zwykłe dotkniecie palcem wyprowadzeń układu, może go bezpowrotnie zniszczyć lub choćby wykasować zawartość pamięci EEPROM. Nie powinno się naprawiać w elastycznym ubraniu i na sztucznym dywanie. Przed dotknięciem podzespołów należy rozładować ładunek elektrostatyczny przez dotkniecie uziemionej obudowy.

 Generalnie nowy telewizor nie pozostawia dużo pola do popisu dla domorosłych elektroników, bezpieczniej jest oddać sprzęt do serwisu.